Jesień 2020, nr 3

Zamów

Dominika Horodyńskiego „uzupełnienia” historyczne

Zawartość teczki Dominika Horodyńskiego prowadzonej przez UB nie daje odpowiedzi na pytanie, kiedy zaczęły się jego kontakty z resortem. Być może były one następstwem „wpadki” na Okęciu w listopadzie 1946 r. Zachowane materiały nie wskazują na to, by składał jakiekolwiek raporty. Horodyński zachowywał też całkowitą lojalność wobec swojej grupy politycznej. W następstwie kolejnej „wpadki” na Okęciu w listopadzie 1948 r. był traktowany jako agent o dziwnym pseudonimie „Pan S-ki”, zarejestrowany 11 grudnia 1948 r. Głównym dziełem przekazanym UB była sporządzona w listopadzie 1948 r. kilkunastostronicowa relacja o środowiskach, grupach politycznych i pismach emigracji polskiej, wzajemnych relacjach grup i osób. Był to dokument dla MBP cenny, a jego odpisy otrzymali wiceministrowie Romkowski i Mietkowski oraz dyrektorzy departamentów I, III i VII. Na jednym z pism z tego czasu widnieje znacząca adnotacja, w której czytamy, że Horodyńskim jest „zainteresowana bezpośrednio b. Dyrektor Dep. V Brystiger”.
Płk. Julia Brystigerowa była dyrektorem departamentu MBP o ogromnych wpływach politycznych, zajmowała się rozpracowywaniem i rozbijaniem legalnej opozycji, następnie inwigilacją i rozbijaniem PPS prowadzonej do zjednoczenia z komunistami, a także sprawami kościelnymi. W tym charakterze utrzymywała kontakty z Bolesławem Piaseckim i innymi działaczami grupy „Dziś i Jutro”. Protekcja Brystigerowej spowodowała m. in. wypuszczenie z więzienia Pawła Jasienicy, oskarżonego o udział w powojennej partyzantce i konspiracji. Brystigerowa skoncentrowała w swoich rękach pełnię władzy i kompetencji nad tą grupą, o czym świadczy jej pismo z maja 1950 r.: „przypominam, że pismem z dnia 2 VIII 49 r. L. dz. F-242/49 zawiadamiałam, że zarówno «Dziś i Jutro», jak i «Słowo Powszechne» są obiektami Departamentu V MBP. Wszelkie posiadane materiały odnośnie w.w. jednostek proszę kierować na moje ręce”. Celem Brystigerowej było ugruntowanie władzy komunistów oraz osłabienie i rozbicie zdolności Kościoła do oporu. Realizując ten cel posługiwała się różnymi środkami, ale najważniejsze były polityczne, m in. stworzenie popierającej reżim grupy katolików oraz ruchu księży postępowych, lojalnych wobec państwa i gotowych wejść w spór z „reakcyjnym episkopatem”.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 10/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.