Jesień 2020, nr 3

Zamów

Strzeżmy się monologu!

Rzadko zdarza się, by naukowa książka polskiego autora (w jakiejkolwiek dziedzinie, a szczególnie w teologii) była publikowana równocześnie po polsku i w języku obcym. A tak właśnie stało się z dziełem ks. Roberta Skrzypczaka „Karol Wojtyła na Soborze Watykańskim II. Zbiór wystąpień” (Centrum Myśli Jana Pawła II, Warszawa 2011).
Aż dziw bierze, że do tej pory ten tak ważny okres życia i działalności przyszłego papieża nie doczekał się opracowania źródłowego. Wszyscy wiedzą, jak wielką wagę Jan Paweł II przywiązywał do Vaticanum II. Nazywał przecież ten sobór wydarzeniem opatrznościowym, niezawodną busolą, seminarium Ducha Świętego, wielkim darem dla Kościoła. Powoływał się nań dosłownie od pierwszego do ostatniego dnia swego pontyfikatu. W swoim testamencie zostawił zobowiązujące przesłanie: „Jestem przekonany, że długo jeszcze dane będzie nowym pokoleniom czerpać z tych bogactw, jakimi ten Sobór XX wieku nas obdarował”.
Biografowie Wojtyły i badacze zainteresowani jego wypowiedziami podczas soboru zmuszeni byli jednak sięgać do łacińskiej wielotomowej edycji akt Vaticanum II i przedzierać się przez tysiące stron w poszukiwaniu przemówień młodego krakowskiego biskupa. Dzięki Skrzypczakowi mamy wreszcie soborowe Wojtyliana zgromadzone w jednym tomie.
Czytałem tę książkę z wielkim zainteresowaniem. Autor opracowania potrafił w przystępny sposób przedstawić skomplikowaną przecież historię soborowych sporów. Książka daje wgląd w rozwój myślenia biskupa Wojtyły, jaki dokonywał się wraz z postępem prac zgromadzenia oraz pozwala spojrzeć niejako od środka na proces powstawania dokumentów soborowych. Nie piszę jednak recenzji. Nie chcę streszczać tez ks. Skrzypczaka.
Spróbowałem dzięki tej książce odnaleźć w soborowych wystąpieniach abp. Wojtyły główne elementy przesłania, które byłoby ważne na dziś dla Kościoła w Polsce, prawie pół wieku później. Mam bowiem wrażenie, że w pewnym sensie nasz Kościół stoi obecnie przed tym samym wyzwaniem, przed jakim stał Kościół powszechny w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych XX wieku.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 10/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.