Jesień 2020, nr 3

Zamów

Od redakcji

Czy kościelna odnowa oznacza zaczynanie wszystkiego od nowa? I tak, i nie. Trzeba ją zawsze zaczynać od nowa, gdyż każde pokolenie budowniczych Kościoła musi zmagać się z konsekwencjami niewierności, grzechów i słabości poprzedników. Ale nie oznacza to zaczynania całkowicie od nowa, odcinania się od przeszłości, bo zawsze można przecież korzystać z dobra, doświadczenia i wierności poprzednich pokoleń. Odnowa w Kościele oznacza nawiązywanie do przeszłości, bo jest to sięganie najbardziej w głąb – do źródeł.
Zainspirowała nas do takich refleksji książka ks. Roberta Skrzypczaka o roli bp. Karola Wojtyły na II Soborze Watykańskim (piszę o niej więcej w numerze). Sobór ten był wielkim impulsem odnowy Kościoła, ale od jego rozpoczęcia minęło już prawie 50 lat. Czy nie trzeba od nowa zacząć recepcji Vaticanum II?
Także na postać ówczesnego młodego krakowskiego biskupa, a później papieża Jana Pawła II, trzeba spojrzeć od nowa. W tym miesiącu po raz pierwszy będziemy obchodzić jego liturgiczne wspomnienie jako błogosławionego. Na tym nowym etapie relacji Polaków z Janem Pawłem II trzeba dużego wysiłku, żeby nie ograniczył się on do zewnętrznego kultu.
Odnowa wymaga wizji – dlatego rozpoczynamy ten numer od marzeń o Kościele. Wymaga też pracy nad wiarygodnością Kościoła. Czy jest jeszcze w Polsce możliwe, by ponownie – tak jak Jan Józef Lipski w drukowanym tu nieznanym tekście sprzed 32 lat – ludzie oddaleni od Kościoła dostrzegali w nim „fundament etycznej kultury” i „jedyny w tej chwili rokujący poprawę program przebudowy świata”?
Ponadto w tym miesiącu znajdą Państwo na łamach WIĘZI m.in. ciąg dalszy polemik wokół książki Złote żniwa i rozmowę z amerykańsko-żydowskim prawnikiem, który broniąc publicznej obecności krzyża przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, bronił europejskiego pluralizmu.

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.