Jesień 2020, nr 3

Zamów

Gdy „chodzi o prawdę o człowieku”…

Przeszło czterdzieści lat po śmierci Jerzego Zawieyskiego jego utrwalony w druku wizerunek ciągle wydaje się tyleż interesujący, co niepełny. Niegdyś aktor, a potem dramatopisarz i prozaik, katolik z lewicową wrażliwością społeczną, po październiku 1956 zaistniał także na scenie społeczno-politycznej PRL. Był pierwszym i dożywotnim prezesem warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, a wybrany w styczniu 1957 do Sejmu PRL, przez trzy kolejne kadencje reprezentował Koło Znak i jednocześnie wchodził w skład Rady Państwa PRL. Jako człowiek cieszący się osobistą znajomością i zaufaniem kard. Stefana Wyszyńskiego wielokrotnie podejmował się w tym okresie nieformalnego pośredniczenia w rozmowach pomiędzy prymasem Polski a I Sekretarzem KC PZPR Władysławem Gomułką.
Wydana niedawno książka Marty Korczyńskiej „Jerzy Zawieyski. Biografia humanistyczna. 1902-1969” już samym tytułem zdaje się nawiązywać do rozległości tych życiowych doświadczeń. W książce zauważalne są starania o oddanie historycznego tła, dostarczenie informacji o istotnych dla tematu wydarzeniach, instytucjach i osobach. Dociekania do prawdy o człowieku przybierają tu wielokroć kształt laudacji, polegają na zanegowaniu (w najgorszym wypadku usprawiedliwieniu) ułomności przypisywanych Zawieyskiemu i jego utworom, a eksponują pomnikowe morale autora oraz artyzm jego dzieł. […]
Czytelnik książki Korczyńskiej zamiast „prawdy o człowieku” otrzymuje jednak wyidealizowany portret działacza-humanisty, który ma stanowić odtrutkę na współczesne patologie życia publicznego. Bohater „Biografii humanistycznej” zasłużył na więcej…

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 8-9/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.