Jesień 2020, nr 3

Zamów

W oczach wnuków

Pamiętam rozmowy z moim Dziadkiem. Nigdy nie użył ani jednego słowa za dużo, nierzadko milczał.
Pamiętam spojrzenie Jego błękitnych oczu – bywało mocne, ale też pełne uśmiechu i łagodności. To było spojrzenie człowieka, który wiele przeszedł, ale nigdy nie poddawał się; człowieka, który poświęcił swoje życie na budowanie między ludźmi porozumienia, pomimo dzielących ich różnic. Czynił wszystko, by to przeświadczenie rozpowszechniać.
Często wyobrażam sobie Dziadka jako czternastolatka, który wbrew wszystkiemu, nie tracąc nadziei, biegnie podczas Powstania kanałami Warszawy – i myślę sobie, że jeszcze do niedawna Dziadek kontynuował ten bieg. (Maciej, syn córki Barbary)

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 8-9/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.