Jesień 2020, nr 3

Zamów

Bóg jest po stronie ofiary – rozmowa

Karabin
Jest Ojciec dyrektorem Szkoły dla Spowiedników i z wieloma problemami styka się zapewne Ojciec właśnie w perspektywie konfesjonału. Potencjał tego miejsca jest ogromny, bo to przestrzeń wysokiego zaufania i niektórzy ludzie są tam zdolni wyznać rzeczy, których nie powiedzieliby otwarcie żadnemu terapeucie, żadnemu przyjacielowi, nikomu. Czy spowiednicy są przygotowani na to, że mogą w konfesjonale usłyszeć od kogoś o grzechu pedofilii?

Śliwiński
Psychologowie mówią, że większość ludzi, którzy popełniają ten straszny grzech, jest egosyntoniczna, to znaczy włącza czyny pedofilskie tak silnie w swoją osobowość, że stają się one całkowicie akceptowalne przez ego, więc ludzi ci nie są w stanie ocenić moralnie własnego działania i odrzucić tego, co w nim złe. Dlatego tak niewielu z nich dobrowolnie trafia na terapię albo przychodzi do spowiedzi. My, spowiednicy, częściej spotykamy się z ofiarą.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Karabin
I jak taka sytuacja wygląda?

Śliwiński
Ja mogę powiedzieć, jak próbujemy przygotowywać do takiej sytuacji księży w Szkole dla Spowiedników. Co kapłan może zrobić? Wiadomo, że nie jest terapeutą i absolutnie nie powinien próbować przeprowadzać w konfesjonale terapii, bo zazwyczaj przynosi to więcej szkód niż pożytku. Nawet jeśli duchowny jest psychologiem, to na pewno nie może łączyć psychoterapii z sakramentem pokuty. Kapłan przede wszystkim musi nazwać rzecz po imieniu. Potwierdzić, że został popełniony straszny grzech, że wyrządzono ogromne zło, obojętnie kto był sprawcą. Często ofiary mają bardzo silne poczucie ubrudzenia, zbrukania, wstydu, zdarza się także, że ofiara odczuwała jakiś rodzaj przyjemności seksualnej i nie może sobie z tym poradzić, bo czuje się współwinna. Należy jej powiedzieć, że to ona jest poszkodowana i nie zaciągnęła żadnej winy moralnej. Ponadto kapłan musi zapewnić, że Bóg jest po stronie ofiary. I dopiero wtedy zaproponować ścieżki możliwej pomocy. Pokazać ścieżkę terapeutyczną, która jest konieczna, i ewentualnie zaoferować także wsparcie w postaci kierownictwa duchowego, stałej spowiedzi. To ostatnie jest bardzo istotne, bo…

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 8-9/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.