Jesień 2020, nr 3

Zamów

Eks post Zasada antropiczna

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Fizycy już dawno wiedzieli, że poza niewzruszonymi prawami przyrody istnieją pewne stałe fizyczne, których wielkości nie objaśnia żadna teoria. Z niczego nie wynika, że prędkość światła w próżni wynosi około 300 000 km/s; tak po prostu jest, czego dowiodły liczne, coraz bardziej precyzyjne eksperymenty. Podobnie w żaden sposób nie można uzasadnić, dlaczego najmniejszą możliwą porcję przekazywanej energii określa wielkość znana jako stała Plancka, dlaczego taki a nie inny jest ładunek elektronu itd. – tzw. stałych fizycznych jest kilkanaście. Jak dotąd, nie udało się dowieść teoretycznie, że nie mogłyby mieć innych wartości.

Kiedy więc pojawiły się komputery o odpowiedniej mocy obliczeniowej, zaczęto na nich symulować kształt Wszechświata, w którym owe stałe fizyczne byłyby większe lub mniejsze. Rezultat tych symulacji był… peszący. Okazało się nagle, że nawet niewielkie zmiany wielkości stałych fizycznych (zmiany, w przypadku niektórych stałych, nawet rzędu kilku promili) uniemożliwiłyby pojawienie się człowieka. Tylko przy występującej naprawdę kombinacji tych wielkości mogły powstać atomy; we wnętrzu gwiazd wytworzyć się – w ogóle lub w odpowiedniej ilości – pierwiastki cięższe od deuteru, z których zbudowane są planety (w tym Ziemia), a także nasze ciała; i tak dalej.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 7/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.