Jesień 2020, nr 3

Zamów

Inne czasy, inne pytania

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

„Sąsiedzi” to książka przywołująca fakty nieznane nawet specjalistom, niezawierająca szczególnych ocen i uogólnień. To było jej siłą i dlatego potrzeba było aż dwóch lat debaty, aby wobec tych faktów stworzyć jakikolwiek konsens społeczny.

„Strach”, a także „Złote żniwa” nie wniosły w istocie nic nowego. Nie przyniosły niczego, co by znane nie było. Za to zaobfitowały w oceny i uogólnienia, które generalnie nie zachęcały do dłuższej debaty. I to nie dlatego, że były jakoś szczególnie trafne i zamykające dyskusję, ale właśnie ze względu na zniechęcające uproszczenia, które leżały u ich podstaw. Toteż obie te książki nie odegrały nawet w ułamku roli, jaka przypadła „Sąsiadom”.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 7/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.