Jesień 2021, nr 3

Zamów

Kino niezagadujące tajemnicy

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

W kulturze filmowej nastąpił nawrót poważnej refleksji nad religią. Piszę „w kulturze”, ponieważ rzecz nie tylko w dziełach, ale także w ich recepcji: zainteresowaniu festiwali filmowych, werdyktach jurorów, w życzliwym spojrzeniu krytyki i publiczności. Najważniejsze jednak, że jest o czym pisać i rozmawiać. Filmy, o których wspomnę, to propozycje estetycznie interesujące. Odnaleźć w nich można artystyczną pasję, robione są z powagą. I to w sytuacji, gdy część twórców podejmujących te tematy otwarcie deklaruje swój ateizm lub indyferentyzm.

Ważnym zjawiskiem w ramach wspomnianej kultury filmowej była masowa reakcja na „Pasję” Mela Gibsona, choć wśród większości krytyków i kinomanów nie spotkała się ona z akceptacją. Film Gibsona sprowokował jednak burzliwą dyskusję nad metodami ekranowej prezentacji Boga, co było nieocenioną wartością. Chwilę później uwagę widzów (w Polsce było ich aż 70 tysięcy) przykuła „Wielka cisza” Philipa Gröninga, trzygodzinny dokument (i skrajny eksperyment) o życiu zakonu kartuzów. Za nim poszły następne: „Ciche światło” Carlosa Reygadasa (nagroda jury w Cannes), „Ludzie Boga” Xaviera Beauvoisa (Grand Prix w Cannes), „Lourdes” Jessici Hauser (zwycięzca 24 Warszawskiego Festiwalu Filmowego), „Wyspa” Pawła Łungina oraz – odmienne w stylistyce, ale lokujące się w kręgu rozważań na temat życia duchowego – „Requiem” Hansa-Christiana Schmida czy „Hadewijch” Bruno Dumonta. Dorzućmy do tego jeszcze nasze rodzime „Jasminum” Jana Jakuba Kolskiego czy „Metanoię” Radosława Markiewicza, a także odwołujące się do innych tradycji religijnych, ale nagradzane na festiwalach europejskich „Miód” Semiha Kaplanoğlu (Złoty Niedźwiedź w Berlinie) i „Wujek Boonmee” Apichatponga Weerasethakula (ostatnia Złota Palma w Cannes). Czy liczba tak istotnych dla współczesnego kina tytułów nie układa się w jakiś wzór?

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 5-6/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.