Jesień 2020, nr 3

Zamów

Papież i jego stary Przyjaciel

Benedykt XVI nie uprawia żadnej reklamy ani marketingu religijnego. Jest jak stary, szczery trener sportowy, który uczciwie obiecuje zawodnikom wielką nagrodę, ale za cenę krwi, potu i łez. Zachęca zatem nie tyle do bycia miłym i grzecznym katolikiem, ile do przygody poznawania żywego Boga, do obudzenia w sobie tęsknoty za Nim. Ta przygoda zaś wiąże się z wysiłkiem, odwagą i ryzykiem. Podobnie jak z ryzykiem wiąże się decyzja o tym, by przestać być dzieckiem, a stać się dorosłym, przestać być niewolnikiem, a stać się wolnym, przestać być uzależnionym, a stać się trzeźwym. Zresztą sam Benedykt XVI przyznaje szczerze, że zostając papieżem, porwał się na szaleńcze ryzyko, i że musi podejmować to ryzyko na nowo, codziennie od rana.

Wywiad rzeka z papieżem – „Światłość świata, z Benedyktem XVI rozmawia Peter Seewald” – pokazuje, że nie jest on kimś radykalnie innym od każdego z nas i bynajmniej nie spadł z nieba. Św. Piotr nie był przecież jakimś nadziemskim rybakiem pośród innych rybaków. Papież jest chrześcijaninem starającym się pogłębić swą więź z Bogiem tak samo, jak my, zwykli ludzie. I tak samo musi starać się bardziej ufać Bogu, opierać się na Nim, a nie na własnych siłach…

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Kościół powinien pełnym delikatności wsparciem ogarniać również ludzi, których droga do wiary jest skomplikowana i mozolna, ponieważ zostali wcześniej złamani czy skrzywdzeni. Czasem ta krzywda dokonała się w samym sercu Kościoła, gdzie szukali ochrony i bezpieczeństwa – to jest chociażby. przypadek ofiar pedofilii duchownych. Papież dobitnie przypomina, że są też w dzisiejszych czasach tacy chrześcijanie, których wiara kosztuje życie, i jest ich znacznie więcej, niż nam się wydaje.

Konkludując: nie da się tanio „kupić” sensu, radości, duchowości i zbawienia. A już na pewno nie przez internet i w promocji, bez wysiłku, i nie rezygnując z osobistych wygód, choć właśnie do tego zachęca nas na milion sposobów współczesny świat. Lektura Benedykta XVI pod tym kątem jest wyjątkowo otrzeźwiająca.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 4/2011 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.