Jesień 2020, nr 3

Zamów

Komisja Majątkowa: fakty i mity

Najwięcej szkód Kościołowi przyniosła działalność niejakiego Marka Piotrowskiego, który pełnił rolę pełnomocnika niektórych podmiotów kościelnych przed Komisją Majątkową – a wcześniej w latach 1966-1974 pracował w milicji i SB. Jeśli przyjrzymy się sprawom wykorzystywanym przez media jako punkt zaczepienia do krytyki Komisji Majątkowej, z łatwością zauważymy, że w większości z nich brał udział właśnie Marek Piotrowski.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Zaczęło być o nim głośno, kiedy współprzewodniczącym komisji w latach 2000-2003 był ks. Tadeusz Nowok z Bielska Białej. U jego boku pojawił się Piotrowski, występując w roli pełnomocnika parafii, której proboszczem był ks. Nowok. W 2003 r. dziennikarze „Newsweek Polska” ujawnili, że po orzeczeniu Komisji Majątkowej, gdzie współdecydującym był ks. Nowok, działkę otrzymała parafia, której był proboszczem. Natomiast Piotrowski został przezeń wynagrodzony możliwością zakupu części tej ziemi. Te dwuznaczności – choć nie były w sprzeczności z prawem, tylko z dobrym obyczajem – spowodowały odwołanie ks. Nowoka przez sekretarza episkopatu z funkcji współprzewodniczącego komisji.

Fakt ten nie przeszkodził Piotrowskiemu w dalszej działalności „na rzecz Kościoła”. Udało mu się pozyskać zaufanie kilku innych podmiotów kościelnych, które reprezentował w postępowaniach przed Komisją Majątkową. Był pełnomocnikiem m.in. zakonu elżbietanek, bazyliki Mariackiej w Krakowie, zgromadzenia norbertanek czy Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta. Nigdy jednak – co należy podkreślić – Piotrowski nie był „pełnomocnikiem Kościoła” (w sensie: nie był przedstawicielem Konferencji Episkopatu Polski), a tak skrótowo przedstawiany jest w mediach. Ponadto od kilku lat Sekretariat Episkopatu ostrzegał biskupów przed tym człowiekiem. Niestety niektóre podmioty kościelne nie wzięły tego pod uwagę, zadowalając się jego rzekomą „skutecznością”.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 11-12/2010 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.