Wiosna 2021, nr 1

Zamów

Kościół jako krzyż

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Obrazowo można powiedzieć, że przed 10-20 laty nasz Kościół miał twarze Jana Pawła II i ks. Józefa Tischnera, w których pomimo cieni można było dostrzec epifanię Boga, piękna, dobra i świętości, przyjaźni i miłosierdzia wobec drugiego człowieka. Dziś nasz Kościół ma raczej twarze abp. Sławoja Leszka Głodzia i o. Tadeusza Rydzyka, w których ludzie spoza Kościoła widzą raczej odstręczające maski obcego im klerykalnego aparatu. To przesunięcie publicznych ikon Kościoła katolickiego w zbiorowej świadomości Polaków pokazuje skalę wewnętrznej duchowej erozji i kryzysu, w którym się znaleźliśmy. […]

Jak żyć w takim Kościele? Jak poprzez taki Kościół służyć Królestwu Bożemu i człowiekowi we współczesnej Polsce i świecie? Nie potrafię na te pytania odpowiadać bez o wątków osobistych. Pytania te dotykają mojej tożsamości najgłębiej jak można, a w moich doświadczeniach z Kościołem teoria boleśnie przeplata się z praktyką. Na moją relację z Kościołem chciałbym spojrzeć jako na spotkanie dwóch światów: tradycyjnego świata katolickiej hierarchii z laickim światem nowoczesnym. Uważam, że najlepsze nurty obu tych światów pragną spotkania i dialogu, a nawet wzajemnej asymilacji niektórych istotnych elementów swych postaw, a jednocześnie obie strony przeżywają silne lęki przed utratą własnych tożsamości oraz opór wobec wynikającej z tego spotkania konieczności modyfikacji dotychczasowych paradygmatów.[…]

Cały tekst w numerze miesięcznika WIĘŹ 10/2010

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.