Zima 2020, nr 4

Zamów

Kocham Kościół mimo wszystko

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Osobiście doświadczyłem dużego zranienia ze strony struktur Kościoła. Struktury mi nie pomogły. Poznałem wtedy mistykę. I mistyka mi pomogła. Interpretowałem sobie tę ciemną noc, przez którą przeszedłem. A obecnie jestem bardzo wdzięczny tym wszystkim, którzy mnie wcześniej zranili, bo otworzyli mi głębszy wymiar wiary i dalszy obszar poznania. Gdyby nie oni, byłbym pewnie dzisiaj zadowolonym z siebie prałatem…

Dlatego też podkreślam, że główna linia sporu i podziałów w Kościele nie przebiega między konserwatystami a progresistami, lecz między mądrymi a głupimi. Znam wielu głupich progresistów, którzy stale powtarzają parę swoich haseł. Znam też głupich konserwatystów. Ale znam też inteligentnych konserwatystów. Do takich należy niewątpliwie Benedykt XVI. […]

Cały tekst w numerze miesięcznika WIĘŹ 10/2010

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.