Lato 2021, nr 2

Zamów

Kościół nie jest sam dla siebie

Nosowski
Co zrobić, jeśli własny proboszcz publicznie prezentuje taką wizję Kościoła, w której człowiek zaczyna się nie mieścić?

Bp Czaja
To jest duży problem w naszym Kościele. Jeśli pojawiają się takie informacje, to przełożeni powinni reagować. Widzę olbrzymią pracę do wykonania na rzecz większego otwarcia duchownych. W wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego” mówiłem, że potrzebna jest ewangelizacja proboszczów. Niektórzy się oburzyli, ale nie wycofuję się z tych słów. Tego nie trzeba się wstydzić, bo ewangelizacji wymaga stale każdy z nas – i biskup, i redaktor też.

Główne pytanie: jak się do tego zabrać, jak otworzyć drugiego człowieka? Odpowiadam: kluczem Ewangelii. Bo jak ja go zacznę otwierać własnymi kluczami, to stworzę jakąś ideologię. A nie chodzi o to, by kogoś związanego z polityką Radia Maryja przekabacić na katolewicę. Byłoby to przejście od jednej ideologii do innej ideologii. Chodzi o nawrócenie na Ewangelię, która domaga się otwarcia na drugiego człowieka. Tego nie da się oczywiście wykonać w szybkim tempie. Ale klucz jest właśnie taki: Chrystusowa Ewangelia stosowana z całym jej radykalizmem. Używanie tego klucza na każdym kroku, stanowi w moim przekonaniu istotę i warunek dobrej realizacji biskupiej posługi; a czasem nam to ucieka.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Nosowski
A jak patrzy Ksiądz Biskup na ludzi, którzy w poczuciu bezradności zaczynają wybierać sobie kościół, do którego chodzą, czyli są rzecznikami tzw. churchingu?

Bp Czaja
Jeśli motywem tych poszukiwań wiernych nie jest ułatwianie sobie życia, lecz doświadczane w macierzystej parafii rzeczywiste zacieśnianie przez księdza wizji Kościoła, to czemu tu się dziwić? Jeśli dotyczy to większej liczby osób, może to być jakaś droga służąca oczyszczeniu. Być może gdy ksiądz zorientuje się, że jego sąsiad proboszcz ma na Mszy swoich i nieswoich, bo przyszli posłuchać, jak dzieli się Słowem Bożym, a on uprawia propagandę polityczną – da mu to do myślenia i zweryfikuje swoją postawę?
Spójrzmy na to od strony biskupa. W takiej sytuacji, owszem, struktury parafialne doznają pewnego uszczerbku. Ale struktury nie są celem samym dla siebie, one mają służyć dziełu zbawienia człowieka. […]

Cała rozmowa w numerze miesięcznika WIĘŹ 10/2010

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.