Jesień 2020, nr 3

Zamów

Wszystko będzie dobrze Trzy stopnie radości

Potem nasz dobry Pan powiedział: „Dziękuję ci za twoje trudy, a zwłaszcza za twoją młodość”.

I w tym widzeniu mój rozum został podniesiony do nieba, gdzie zobaczyłam Pana naszego jakby władcę na swoim własnym dworze; i zaprosił On wszystkie umiłowane sługi i przyjaciół na uroczystą ucztę. Nie tak Go widziałam, jakoby zajmował jakieś miejsce w swoim domu; ale widziałam, że w tym domu królował i napełniał go weselem i radością, sam bez końca uszczęśliwiając i pocieszając swoich umiłowanych przyjaciół, bardzo poufale i z wielkim szacunkiem, cudowną melodią nieskończonej miłości i pięknem Swego błogosławionego Oblicza. To chwalebne Oblicze Boga napełnia niebo szczęściem i radością.

Bóg ukazał trzy stopnie radości, których dostąpi w niebie każda dusza, która na ziemi w jakimkolwiek stopniu chętnie Bogu służyła. Pierwszym jest zaszczytne podziękowanie, które człowiek otrzyma od Pana Boga, kiedy zostanie wyrwany z boleści. To podziękowanie jest tak wzniosłe i tak zaszczytne, że duszy zdaje się, iż tak ją wypełnia, jakby już nic więcej otrzymać nie była zdolna. Bo wydało mi się, że wszelkie cierpienia i cały trud, jaki ponoszą wszyscy żyjący ludzie, nie są warte tego zaszczytnego podziękowania, jakie otrzyma jeden człowiek, który chętnie służył Bogu. Drugim stopniem radości jest to, że wszystkie błogosławione istoty, które są w niebie, będą widziały to zaszczytne podziękowanie i Pan ukaże wszystkim, którzy są w niebie, jak ten człowiek Mu służył. Tu został mi ukazany taki przykład: jeśli król dziękuje swoim sługom, to jest to dla nich wielki zaszczyt, ale jeśli nadto tę sprawę ogłasza w swoim królestwie, to zaszczyt przez to wielce urasta. Po trzecie zaś, ta radość, tak nowa i tak uszczęśliwiająca, jaka była w chwili jej otrzymania, taka właśnie trwa bez końca.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

I zobaczyłam – a poufale i słodko zostało mi to ukazane – że wiek każdego człowieka będzie ogłoszony w niebie. I będzie on nagrodzony za swoją chętną służbę i za swój czas. A szczególnie wiek tych, którzy chętnie i dobrowolnie oddają swoją młodość Bogu, bo otrzymają przewyższającą wszystko nagrodę i zdumiewające dziękczynienie.

Bo zobaczyłam, że ilekroć człowiek prawdziwie zwraca się do Boga – to za jeden dzień służby i za jej nieprzerwaną wolę otrzyma wszystkie te stopnie radości. Więc im lepiej miłująca dusza widzi tę łaskawość Boga, tym chętniej powinna Mu służyć przez wszystkie dni życia.

Tłum. Małgorzata Borkowska OSB
Widzenie VI. Rozdział 14.

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.