Jesień 2021, nr 3

Zamów

Wszystko będzie dobrze Pełnia odpoczynku

W tym samym czasie nasz Pan dał mi duchowe widzenie swojego serdecznego miłowania. Zobaczyłam, że jest On dla nas wszystkim, co dobre dla nas i potrzebne: jest naszym okryciem, które z miłości otula nas, ściska nas i całych nas w sobie zamyka z czułej miłości, aby nas nigdy nie odrzucić; i jest dla nas całym dobrem, wedle mojego rozumienia.

Wtedy także ukazał mi coś maleńkiego, wielkości laskowego orzecha; leżało to na mojej dłoni, okrągłe jak piłeczka. Patrzyłam na to okiem mojej myśli i zastanawiałam się: cóż to takiego może być? I otrzymałam odpowiedź: „To jest całe stworzenie”. Zdumiałam się, jak coś tak maleńkiego może w ogóle przetrwać, bo wydawało mi się, że się zaraz rozpadnie w nicość – dlatego, że jest takie małe. I otrzymałam w myśli odpowiedź: „Trwa i zawsze trwać będzie, ponieważ Bóg je kocha”. Tak więc Całość-Rzeczy ma istnienie dzięki miłości Boga.

I dostrzegłam w tym maleńkim przedmiocie trzy cechy. Pierwsza, że Bóg go stworzył; druga, że Bóg go kocha; trzecia, że Bóg go zachowuje. Ale czym jest dla mnie naprawdę Ten, który stwarza, Ten, który zachowuje, i Ten, który miłuje – tego powiedzieć nie potrafię; bo dopóki nie zostanę z nim istotnie zjednoczona, nie mogę nigdy dostąpić pełnego odpoczynku ani prawdziwej radości; to znaczy, dopóki tak do Niego nie przylgnę, że już nie będzie między moim Bogiem i mną żadnej rzeczy stworzonej.

Potrzeba nam mieć świadomość małości stworzenia i mieć za nic Całość-Rzeczy, która została stworzona, po to, żeby miłować i posiąść Boga, nie stworzonego. Bo ta jest przyczyna, że nie trwamy w pełnym pokoju serca i duszy: szukamy tutaj odpoczynku w rzeczach, które są takie małe i w których nie ma odpoczynku, a nie znamy naszego Boga, który jest Wszech-mocny, Wszech-mądry, Wszech-dobry. Bo to On jest pełnią odpoczynku. Bóg chce być znany i cieszy się, kiedy w Nim odpoczywamy; bo to wszystko, co jest poniżej Niego, nam nie wystarcza. I to jest przyczyna, dla której żadna dusza nie znajdzie spoczynku, dopóki nie stanie się jakby niczym wobec wszelkich rzeczy stworzonych. Kiedy dobrowolnie staje się niczym z miłości po to, aby posiąść Tego, który jest wszystkim, wtedy staje się zdolna otrzymać duchowy odpoczynek.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

I to także pokazał mi Pan nasz, Bóg, że jest to dla Niego bardzo wielka radość, kiedy bezradna dusza zwraca się do Niego z prostotą, zwyczajnie i poufale. Bo taka jest przyrodzona tęsknota duszy, dzięki dotknięciu Ducha Świętego (na ile rozumiem według tego widzenia): Boże, w dobroci swojej daj mi siebie; bo Ty mi wystarczysz, i o nic mniejszego nie mogę prosić, przez co bym Ci oddała pełną chwałę; a jeśli proszę o coś innego, wciąż odczuwam brak, ale w Tobie jednym mam wszystko.

A te słowa są bardzo piękne dla duszy i bardzo przystają do woli Boga i do Jego dobroci. Bo Jego dobroć obejmuje wszystkie stworzenia i wszystkie Jego błogosławione dzieła, i przewyższa je nieskończenie. Bo On jest nieskończonością; i stworzył nas tylko dla Siebie, i przywrócił nam życie przez swoją błogosławioną Mękę, i zachowuje nas swoją błogosławiona miłością; a to wszystko ze swej dobroci.

Tłum. Małgorzata Borkowska OSB
Widzenie I, rozdział 5.

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.