Jesień 2020, nr 3

Zamów

Od redakcji

Drodzy Czytelnicy,

Pójdźmy wszyscy… do stajenki – śpiewamy w kolędzie. Pójdźmy wszyscy… po prezenty – zachęca nas reklama.
Można, rzecz jasna, przyjść do stajenki z prezentami – dla Nowonarodzonego, i dla najbliższych. Jedno nie wyklucza drugiego. Kłopot jednak w tym, że w popularnej świątecznej obyczajowości dla Bożego Dziecięcia zostaje coraz mniej miejsca.
Świat handlu jest jednoznaczny: „Nic nie dodaje blasku świętom tak bardzo, jak biżuteria!”. Śmiejemy się (jeszcze?) z takiego hasła, i to dobrze o nas świadczy. Czy my jednak n a p r a w d ę wierzymy, że najbardziej dodaje świętom blasku nie góra prezentów pod choinką, ani nawet gwiazda betlejemska, lecz właśnie Światłość, która z nieba zstępuje na ziemię…?
Czas świąt jest w naszej kulturze wciąż okresem niezwykłym. I chociaż zewsząd otaczają nas hasła typu „Prezentami zaczaruj święta”, to przecież wiemy i czujemy, że czar prezentów jest niczym wobec Daru, jaki otrzymujemy z nieba – Pan sam daje nam Siebie jako prezent.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Rozśpiewujcie po całej planecie
Ewangelię tej prostej kolędy,
Że nam Boże błogosławi Dziecię,
Rzeka łaski rozlała się wszędy.

Tę wymyśloną przez siebie kolędę śpiewają bohaterowie wigilijnego opowiadania Piotra Wojciechowskiego. Takiej rzeki łaski serdecznie życzymy wszystkim Czytelnikom w te Święta – aby doznając ludzkiej życzliwości, doświadczyli Państwo zarazem niezmierzonej łaskawości Bożej.

„Więź”

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.