Jesień 2020, nr 3

Zamów

Nasze pytania do Niego Kto z nas jest większy

W Ewangelii jest wiele pytań, które Chrystus kieruje do ludzi. Ale jest drugie tyle takich, które ludzie kierują do Chrystusa, i wcale nie tylko ci ludzie, którzy mieli okazję wypowiedzieć je za Jego ziemskiego życia. Panie, gdzie mieszkasz? Panie, kto zgrzeszył, on czy jego rodzice.? Czy tylko niewielu będzie zbawionych? Które przykazanie jest największe? Co to znaczy „powstać z martwych”?

Przecież o to wszystko i my pytamy.

Pytania, problemy. Miał swój problem Józef po Zwiastowaniu. Gdy się ukazała gwiazda, to całkiem inny problem mieli Mędrcy, a inny Herod, choć i dla nich, i dla niego streszczał się ten problem w słowach: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski?” Podobnie całkiem inny problem miały wobec grobu na Golgocie owe, jak to w pieśni śpiewamy, trzy Maryje, a inny – arcykapłani. Kto nam kamień odwali? – albo: jak ten kamień przytrzymać skutecznie, żeby zmarły spod niego nie zniknął. Czy to Ty jesteś Mesjasz, Zbawiciel przysłany przez Boga? A jeśli tak, to czemu nie schodzisz z krzyża?

Przecież o to wszystko i my pytamy, chociaż nie wszyscy o to samo, albo nie w każdym stadium naszej wędrówki o to samo.

Wielu już to zauważyło, wielu komentowało. Wolno przyłączyć się do tego nurtu.

M. B.

*

A Jezus postawił między nimi dziecko.

Panie, to jest ważny problem doktrynalny. Jest tutaj jeden Twój bliski krewny, i jeden, którego mianowałeś opoką Kościoła, i jeden, o którym sam wydałeś świadectwo, że to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Co świadczy o prawdziwej wielkości: pochodzenie, urząd czy cnota? Co daje większą wielkość?

A kiedy już rozstrzygniemy, komu należy się miejsce pierwsze, trzeba też uszeregować dalsze. Jest tu paru rybaków, porządni ludzie, ale nieuczeni; i jest jeden dobry znawca Pisma. cóż, kiedy celnik. Co ważniejsze: być porządnym czy znać Pismo? A na szarym końcu: jest tu jeden, no cóż, prawdopodobnie złodziej, i jeden, uczciwszy uszy, były terrorysta. Ten złodziej w każdym razie nikogo nie zabił. Ten terrorysta działał przynajmniej z pobudek ideologicznych, nie dla zysku. Kto większy? Kto przynajmniej nieco większy?

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

A Jezus postawił między nimi dziecko.

Panie, kto większy: w świecie ten, kto ma władzę, czy ten, kto ma pieniądze? W Kościele ten, kto ma urząd, czy ten, kto ma natchnienie? Wobec historii ten, kto ma wiedzę, czy ten, kto ma cnotę?

A Jezus postawił między nimi dziecko. Nie zadawajcie głupich pytań. Bo przecież naprawdę nie chodzi wam o punkt doktrynalny, tylko o to, żeby znaleźć murowany piedestał dla swojego poczucia wyższości. Czy urząd, czy cnota, czy natchnienie, czy znajomość Pisma, czy czystość intencji, czy jakiekolwiek inne rzeczywiste dobro, użyte jako taki piedestał – i tak od razu traci całą wartość. To dlatego w Moim Królestwie ostatni okażą się pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.