Wiosna 2025, nr 1

Zamów

Ks. Wacław Hryniewicz – teolog bezkompromisowy i osobny

Wacław Hryniewicz OMI. Fot. Tomasz Królak/KAI

Jego wykłady stawały się zaproszeniem do współmyślenia, do uprawiania teologii zaangażowanej, nie pozostawiającej nikogo obojętnym.

Nie pamiętam, kiedy spotkałam po raz pierwszy księdza profesora Wacława Hryniewicza OMI. W latach osiemdziesiątych XX wieku można było studiować teologię na KUL-u i nigdy nie uczestniczyć w jego zajęciach.

Prowadził głównie wykłady monograficzne w ramach Instytutu Ekumenicznego, w niewielkim zazwyczaj gronie studentów i doktorantów. Zajmował się główne teologią prawosławną, był długoletnim uczestnikiem oficjalnego dialogu katolicko-prawosławnego i innych struktur ekumenicznych.

Pamiętam pewien nimb wtajemniczenia, wsłuchiwania się w jego refleksje. Jego wykłady były zaproszeniem do współmyślenia, do uprawiania teologii zaangażowanej, nie pozostawiającej nikogo obojętnym. W tym czasie Hryniewicz wydawał obszerną, trzytomową teologię paschalną: „Chrystus nasza Pascha” (1982), „Nasza Pascha z Chrystusem” (1987), „Pascha Chrystusa w dziejach człowieka i wszechświata” (1991), syntezę jego myślenia.

Potrafił przekazywać swoją teologię w odwołaniu do tradycji mądrościowej, formułując proste zdania pełne treści

Okazało się jednak, że inna książka, niespełna dwustustronicowa określiła jego miejsce w teologii w Polsce: „Nadzieja zbawienia dla wszystkich: od eschatologii lęku do eschatologii nadziei” (1989). Według słów samego Autora, początkiem tego nurtu jego zainteresowań była skierowana przez redakcję Encyklopedii Katolickiej na początku lat siedemdziesiątych prośba o przygotowanie do jej pierwszego tomu hasła „apokastaza”…

Dyskusja wywołana przez stawiane w „Nadziei zbawienia dla wszystkich” tezy trwała przez lata i przyniosła szereg publikacji. Ze wzruszeniem biorę do ręki studyjne wydanie pierwszej z nich – spisanej dyskusji polskich dogmatyków „Nadzieja – możliwość czy pewność powszechnego zbawienia?” (1992). Spis treści składa się po prostu z listy nazwisk teologów zajmujących stanowisko wobec tez Hryniewicza, wielu z nich uczestniczyć będzie przez lata w toczącej się debacie. Swoistym jej podsumowaniem jest wydany przez Bibliotekę Więzi, zredagowany przez Józefa Majewskiego tom „Puste piekło? Spór wokół Wacława Hryniewicza nadziei powszechnego zbawienia” (2000).

Więź.pl to personalistyczne spojrzenie na wiarę, kulturę, społeczeństwo i politykę.

Cenisz naszą publicystykę? Potrzebujemy Twojego wsparcia, by kontynuować i rozwijać nasze działania.

Wesprzyj nas dobrowolną darowizną:

Kobiety w Biblii
Elżbieta Adamiak, „Kobiety w Biblii. Nowy Testament”, Wydawnictwo Więź, e-book

Dane mi było wspólnie z Józefem Majewskim przeżyć bardzo intensywny czas rozmów z ks. Hryniewiczem w ramach przygotowywanej książki „Nad przepaściami wiary” (2001). Rozmów o człowieku, o Kościele, o Bogu. O najistotniejszych, egzystencjalnych pytaniach. Hryniewicz potrafił myśleć i pisać w rygorze ściśle naukowym, opierając się na głębokiej znajomości światowej literatury teologicznej. Uznanie jego dorobku naukowego wyraziło się w wielokrotnie przyznawanych nagrodach. Potrafił jednak także przekazywać swoją teologię w odwołaniu do tradycji mądrościowej, formułując proste zdania pełne treści. W ten sposób jego słowo docierało do wielu ludzi nie zajmujących się teologią naukowo, a nawet dalekich od Kościoła i wiary.

Najgłębiej utkwiła w mojej pamięci wymiana zdań podczas obrony mojej pracy doktorskiej. Ksiądz Profesor jako członek komisji dopytywał o moje prywatne zdanie w aktualnej kontrowersyjnej kwestii teologicznej – święceń kapłańskich kobiet. Jakby oczekiwana odpowiedź była udziałem w otwartej debacie, a nie formą egzaminu… Jakby nie chciał uwzględniać (trwającej zresztą do dziś) sytuacji, w której ta właśnie opinia staje się probierzem prawowierności. Bezkompromisowość Hryniewicza, radość z dyskutowania posunięta do ignorowania możliwych konsekwencji wypowiadanych słów, prowadziły do jego pewnej osobności w środowisku teologicznym w Polsce. Trudno mówić o jakiejś szkole jego myślenia, choć inspirował wielu w różnych fazach ich teologicznej drogi.

Ks. prof. Wacław Hryniewicz zmarł 26 maja 2020 roku. Roku pandemii i związanych z nią przemian życia wszystkich ludzi – wytrącenia z wielu przyzwyczajeń, nakazów społecznego dystansu, ograniczeń we wspólnotowych praktykach religijnych. W czasie cierpienia zakażonych i ich bliskich, utraty poczucia bezpieczeństwa, poszukiwania nadziei. W czasie wyzwania, kairosu dla Kościołów. I dla teologii.

Podziel się

2
Wiadomość

Odszedł dżeo Pana człowiek na pewno wybitny o kontrowersyjnych czasami poglądach,.Jego teza o powszechności zbawienia czyli że piekło jest puste budzi u wielu sprzeciw a co z Hitlerem albo S.Ataliem i legionem im podobnych.
Albo pogląd o unitach że możnaby ich złożyć na ołtarzu pojednania z prawosławnymi.