Twój koszykTwój schowek
   
Logowanie
szukaj
 

Zbigniew Herbert, „Węzeł gordyjski oraz inne pisma rozproszone 1948–1998”

Powstała książka objętością przewyższająca czy to eseistyczną, czy dramaturgiczną, czy poetycką spuściznę Herberta. Ta książka rosła przez całe półwiecze – lata 1948–1998. Rosła – można z przesadą powiedzieć – przypadkiem i najzupełniej nieprzypadkowo. Przypadkiem, bo drobne teksty, które złożyły się na „Węzeł gordyjski”, powstały niejako na marginesie zasadniczego – poetyckiego i eseistycznego – dzieła Herberta. Nieprzypadkowo, bo autor pisał z zasady o tym, co było dla niego ważne, co poruszało jego wrażliwość, zmysł etyczny i obywatelski. (…)

Skłonność do zamykania swoich refleksji w formie zwięzłej czy zgoła miniaturowej nie powinna dziwić u autora „Hermesa, psa i gwiazdy” oraz innych próz poetyckich, w których osiągnął mistrzostwo. Czytając „Węzeł gordyjski” – teksty w znakomitej większości do tej pory mi nieznane – upewniam się, że zwięzłość mieniąca się ironią, dowcipem, aforystycznością, była u Zbigniewa Herberta rodzajem daru, naturalnym i najlepszym sposobem wypowiadania się.

 

Piotr Szewc, „Nowe Książki” 2001, nr 11

wstecz

Copyright (c) Towarzystwo „WIĘŹ”
00-074 Warszawa, ul. Trębacka 3
e:mail: wiez@wiez.pl

Bez Ciebie nie przetrwa WIĘŹ! Jak możesz pomóc?