Jesień 2020, nr 3

Zamów

Historia pokuty, czyli rozszerzanie miłosierdzia

Ks. Jan Dohnalik

Trwałe są trzy podstawowe elementy: skrucha, wyznanie i zadośćuczynienie. Ich obecność jest głównym przejawem ciągłości na każdym etapie rozwoju form pokuty w Kościele. Tyle tylko, że bardzo różnie były one akcentowane. Najpierw najsilniej podkreślano pokutę, potem wyznanie grzechów, a w końcu postawę skruchy.

Współcześnie, jak mi się wydaje, poważnie zaniedbujemy w pokucie wymiar zadośćuczynienia. Słusznie podkreślamy darmowość łaski i brak granic miłosierdzia, ale zbyt słabo obecny jest aspekt wyrównania krzywd, konkretnego zadośćuczynienia. Jeśli rzuciłeś oszczerstwo, to musisz je odwołać. O ileż piękniejsze mielibyśmy media, gdybyśmy tylko tego skutecznie uczyli.

Za mało też mówimy o tym, że spowiedź nie jest jedynym środkiem odpuszczania grzechów, zwłaszcza powszednich. Drogą odpuszczenia grzechów jest też, zgodnie z nauką Ojców Kościoła, modlitwa, post, jałmużna, pomoc w nawróceniu brata…

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Ks. Stanisław Adamiak

Nasz zaprzyjaźniony proboszcz z wyspy Jersey powiada, że jak Polacy przyjechali na wyspę, to widać, iż Anglicy chodzą do Komunii, ale się nie spowiadają, a Polacy się spowiadają, ale nie chodzą do Komunii. Jedna i druga strona mogłaby trochę przemyśleć swoją religijność.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” zima 2017 (dostępnym także jako e-book). 

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.