Jesień 2020, nr 3

Zamów

Gdy Kościół stracił wizję

Instytucja kościelna coraz bardziej oddala się od współczesnej kultury i coraz mniej ją rozumie. Także Kościół w Polsce nie powinien popadać w samozadowolenie z powodu względnie wypełnionych świątyń, bo mamy do czynienia z procesem „pełzającej sekularyzacji”, jak również ze znaczącymi przykładami postaw określanych mianem „apateizmu”. Perspektywy na przyszłość są w zasadzie dwie: pogłębienie kryzysu lub odrodzenie wiary za przyczyną wiarygodnych wspólnot żyjących Ewangelią i aktywności chrześcijańskich myślicieli.
Wydaje się, że sekularyzacja prowadzi chrześcijaństwo do pewnej formy dojrzałości, a kryzys i sekularyzacja mogą stać się szansą dla wiary. Chrześcijaństwo powinno dziś wypracować swoistą kontrkulturę, która nie byłaby oparta na obsesji szukania zła i krytykowania wszystkiego wokół. To musi być zupełnie nowa droga pomiędzy dwoma skrajnościami: fundamentalizmem i liberalizmem. I przede wszystkim powinna to być droga duchowa, odnaleziona na nowo.

To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” lato 2017 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.