Zima 2020, nr 4

Zamów

Sowa – mądry ptak

Najnowszą książkę Jerzego Sosnowskiego, Sen sów, wieńczy nota, z której wynika, że powieść naprawdę wyrasta z pamięci autorskiej – czego można by się domyślać, ale czytelnik zawsze pozostaje w niepewności, bo może jednak ma do czynienia z czystą fikcją. Jakie to ma znaczenie dla lektury? Otóż ma. Oczywiście możemy wziąć w nawias prawdę doświadczenia autorskiego, jednak dla czytelnika jest ważne to, że pisarz prowadzi z nim grę, w której stawką jest z jednej strony sama literackość, a więc wartość estetyczna, przyjemność lektury, a z drugiej – przekaz oparty na tym, co rzeczywiste, próba zrekonstruowania wspomnienia, świadectwo dotyczące przeszłości, która była, a nie została wymyślona.
To ma dodatkowe znaczenie dla czytelnika, który – jak skromna osoba piszącego te słowa recenzenta – w przedstawionych doświadczeniach bohatera po części dostrzega siebie. Wspólnota pokoleniowa sprawia, że temperatura lektury wzrasta. Podobne chłopięce fascynacje, zapamiętane książki, piosenki, filmy, nawet smaki. Emocje czytelnicze zostają wzmocnione przez uruchomienie rozmaitych skojarzeń, własnych wspomnień i prób ułożenia tamtego doświadczenia w swoją osobistą historię.
To jest fragment artykułu. Pełny tekst – w kwartalniku „Więź” jesień 2016 (dostępnym także jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.