Jesień 2021, nr 3

Zamów

Nie jesteśmy bezradni

Gdy w 1993 roku znalazłem się w Uzbekistanie, zrozumiałem jedną ważną rzecz: nie jest tak, że niektórym wolny rynek, prawa człowieka czy trochę wolności po prostu się należy, a innym – tym, którzy ich obecnie nie posiadają – już nie, i to już ma być ich własny problem… Jeżeli ktoś mówi „chcemy zmienić swoje życie”, to nie mamy prawa powiedzieć „to jest wasz problem”.
Gdy po latach objąłem stanowisko wiceministra spraw zagranicznych, próbowałem reprezentować Polskę podczas prezydencji i zwracałem szczególną uwagę na kwestie, które my w Polsce, z powodu naszej historii i kultury, rozumiemy, a które w Unii Europejskiej nie zawsze będą rozumiane. Nie ma na przykład takiego prawa, które by akceptowało głód. Jeżeli w Somalii jest głód, to nie dlatego, że brakuje jedzenia. To jest kwestia wyłącznie polityki, kwestia decyzji, które podejmują konkretni ludzie, bo tuż obok, w kraju sąsiednim, ludzie żyją biednie, ale masowo nie umierają. Nie jesteśmy bezradni wobec nieszczęść w świecie.
79% naszych obywateli popiera polską pomoc zagraniczną i chciałoby, żeby Polska pomagała innym. Często jednak media zakłócają ten proces.
Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 5-6 /2012 (dostępnym także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania została wyłączona.