Lato 2021, nr 2

Zamów

Aż chce się modlić

Boski dizajn w polskich kościołach – czy to możliwe? Gdzie? Poniżej trzy adresy. Tylko trzy – chociaż jest ich więcej. Właśnie te trzy świątynie chcę dokładniej opisać i pokazać, co sprawia, że ich wystrój służy modlitewnemu skupieniu i ma formę godną miejsca, w którym oddaje się cześć Bogu.
Przykłady dobrego wykorzystania sztuki sakralnej i dizajnu w Kościele są tym bardziej godne uznania i propagowania, że księża, którym powierza się odpowiedzialność za budowę i wystrój kościołów, rzadko są do tego zadania odpowiednio przygotowani. Jeden z opisywanych niżej proboszczów mówi: „Nikt nas, księży, w seminarium do tego typu zadań nie przyuczał, raczej byliśmy przygotowywani do aktywności duszpasterskiej. Wyposażanie wnętrza kościoła było dla mnie nowym wyzwaniem i jakoś trzeba było sobie z nim radzić”. Dlaczego w tych akurat miejscach się udało?
Architektura kościoła pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu, jego wystrój i otoczenie stanowią przemyślaną całość (www.imieniamaryi.prv.pl). To efekt nie tylko ciekawego projektu budynku świątyni, wystroju wnętrza i otoczenia, ale powierzenia tych elementów zespołowi ludzi, którzy współtworzyli całość od początku do końca.
Zaowocowało to czystością stylu – wszystko tu ze sobą współgra, wzajemnie się uzupełnia i dopełnia. Dotyczy to nie tylko samej bryły budynku i jego wnętrza. Dariusz Hyc zaprojektował całe otoczenie kościoła – ogrodzenie, układ kamienia, detale na elewacjach. Zwraca uwagę spójność użytych elementów kamiennych, drewnianych i metalowych. Spotykamy je we wszystkich istotnych miejscach kościoła – w tabernakulum, ołtarzu, chrzcielnicy, krzyżu czy konfesjonałach.
Nowoczesna bryła kościoła w Międzylesiu nawiązuje do romańskiej architektury wczesnochrześcijańskiej. Budynek złożony jest z nakrytych osobnymi dachami prostych brył geometrycznych, z wyraźnym wyróżnieniem każdej z nich. Ważnymi elementami konstrukcji, które zaważyły zwłaszcza na charakterze wnętrza świątyni, są fragmenty hangaru lotniczego, w którym – zanim stał się częścią budynku kościoła – stał gotowy do boju radziecki MIG-23. To pomysł ks. Hieronima Średnickiego.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 4/2012 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book)

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.