Jesień 2020, nr 3

Zamów

Duszpasterz

Przygnębiająca codzienność lat 60. i 70. XX wieku nie dawała nadziei na wyjście z rzeczywistości realnego (i policyjnego) socjalizmu. Młodzi ludzie nie mieli szans na niezależny rozwój duchowy i intelektualny. Jedynymi organizacjami młodzieżowymi były Związek Młodzieży Polskiej i Zrzeszenie Studentów Polskich, istniejące jako przybudówki PZPR, realizujące jej politykę.

Co działo się więc z osobami poszukującymi innej drogi, które łaknęły wiarygodnego przewodnictwa duchowego? Formację taką proponowały im – cudem ocalałe w tym systemie – duszpasterstwa akademickie. W Krakowie pierwszym i najbardziej znanym ośrodkiem DA było duszpasterstwo przy kolegiacie św. Anny, latami prowadzone przez charyzmatycznego księdza, potem biskupa, Jana Pietraszkę (duszpasterz od św. Floriana, ks. Karol Wojtyła uważał go za swojego nauczyciela). W tym samym czasie działalność rozwijała dominikańska „Beczka”. Gdy ks. Pietraszko został mianowany biskupem, zrodził się trzeci, odmienny od pozostałych, model duszpasterstwa – opisany na blisko 500 stronach książki „Zaczęło się u Św. Anny. Księdzu Adamowi Bonieckiemu na 50-lecie kapłaństwa”.

Czytasz Więź? Wspieraj od dziś

Grupa młodych ludzi, na przestrzeni kilkunastu lat licząca około tysiąca osób –¬ znaczna część przyszłej krakowskiej inteligencji – otrzymała, jak sami jej członkowie przyznają, przywilej uczestnictwa w religijnym, socjologicznym i kulturowym zjawisku kreowanym przez młodego księdza Adama Bonieckiego. Pod jego opieką powstała wspólnota bardzo wyrazista i trwała, która nadała kierunek całemu ich dalszemu życiu.

Po kilkudziesięciu latach jego „podopieczni” zapragnęli, z nieskrywanej potrzeby serca, utrwalić wizerunek swego Duszpasterza, „jaki żyje w każdym, komu los sprzyjał i pozwolił go poznać, a co ważniejsze – być przez jego kapłańską posługę duchowo ukształtowanym”. Książka składa się z ponad pięćdziesięciu osobistych wspomnień, które są próbą opisania i zrozumienia „fenomenu Adamowej wspólnoty”.

Cały tekst w miesięczniku WIĘŹ nr 1/2012 (dostępny także w wersji elektronicznej jako e-book).

Podziel się

Wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.